Wysłany: 16 Kwi 2007 12:02 x7 po wymianie zlacza ladowania nie dziala lcd
witam, mam taki problem, dostalem na naprawe ladowania, po upadku, odkleilo sie zlacze, i troszke przesunelo, wymienilem, zlozylem,ale teraz lcd nie dziala, ani nic nie wysiwetla, ani nie podswietla. wrzucilem drugi lcdek, ale problem pozostal. ZLacze lcd jest ok, cala plyta tez sie wydaje byc w porzadku, natomiast brakuje tylko jakiegos duzego elementu przy zlaczu ladowania, prawdpodobnie na nim zatrzymalo sie zlacze przy uderzeniu i nie wytrzymal, tyle ze to chyba jakis kondensator filtrujacy, i z lcd raczej nie ma nic wspolnego.Moze ktos poradzic cos na to?? jakas rada, schemat?? Pilnie potrzebuje to sklecic jakos...
Wiek: 33 Dołączył: 06 Maj 2004 Posty: 240 Skąd: Olkusz
Wysłany: 17 Kwi 2007 08:33
Trochę sobie sam kolego odpowiadasz na pytanie A tak na serio to.......
Czy LCD świecił przed wymianą gniazda? Bo jeżeli tak, to samo z siebie powinno świadczyc o tym że uszkodziłeś sobie w jakiś sposób przy demontowaniu gniazdo LCD, być może również telefon po upadku funkcjonował w miare "normalnie" a po rozkreceniu wszystko się "posypało" i nie działa (miałem takie przypadki). Wylutuj gniazdo, uzupełnuij element o brakujący ( na szrocie każdy z nas ma kilka sztuk conajmniej) i sprawa powinna się wyjaśnic. W/g mnie to wina upadku i po rozkręceniu wszystko się "posypało". Pozdrawiam.
działało ok przed rozebraniem, myslalem, ze moze ten lcdek poszedl, no ale drugi nowy tez nie bangla.Nie mam zadnego na dawce, myslalem ze moze koledzy schematem, albo czyms taki poratujecie. Wiem ze tak sie moglo stac op próbie naprawy ale wlascicielowi nie wytłumaczysz...
Wiek: 33 Dołączył: 06 Maj 2004 Posty: 240 Skąd: Olkusz
Wysłany: 17 Kwi 2007 14:35
Niestety taki mamy zawód że czasami trzeba "wytłumaczyc" klientowi i tyle. Na przyszłość zabezpieczaj sie przed podobnymi przykrościami "delikatnie" klientowi sugerując możliwość niewłączenia się telefonu po danej operacji argumentując to czymś.
Może odbiegne teraz od tematu, ale czesto bywa że zalany telefon przyjęty do czyszczenia w wanience po danej operacji zostaje delikatnie mówiąc "wypłukany" i zarazem martwy.
Dlatego INFORMUJMY pisemnie bądz słownie klienta to unikniemy nieporozumień i przykrości.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum