Witam mam alcatela 511 który nie ładuje i nie reaguja na ładowarke (wczesniej sie nie wałczał) zmianiełam mu soft i teraz sie włcza ale nie ładuje (podobno wczesniej jak sie nie właczał to ładował) teraz jest na odwrót. Soft reperowałem tak ze sczytałem cały soft i znalazłem flesh repair i program je łaczy w 1 do wgrania. Telefon działa ok dzwoni i wszystko jest ok prócz ładowania jak ktos cos wie niech pisze
witam ja mam podobny problem ładuje alcatel ale tylko diody migają nie włącza się pod ładowarką przynamniej się włacza na 1 sek a bez tylko mrugnie nie wiem jaka może być przyczyna ??
Telefon: OT715
Dołączył: 25 Mar 2004 Posty: 6 Skąd: Kraków
Wysłany: 01 Sie 2005 10:29
Tez mam problem z ładowaniem ale chyba innej natury. Po podlaczeniu ladowarki podejmuje 3 proby ladowania (trzy razy pokazuje sie wskaznik ladowania) i na tym koniec. Jak probuje wlaczyc tel to slysze trzy pikniecia i tyle. Najciekawsze jest to ze inaczej zachowuje sie na baterii li-pol, inaczej na li-ion, inaczej z karta sim a inaczej bez;) W serwisie powiedzieli mi ze to jakis soft padl, taki staly, indywidualny dla kazdego egzemplarza telefonu i niewymeinialny. Dodam ze nei byl to autoryzowany serwis;) A telefon to OT715
Pierwsze dwa przypadki zaczolbym od gniazda ladowania, potem bezpieczniki i reszta toru ladowania jesli nie to z tego co mi wiadomo procki w alcatelach lubia sobie siadac od tak i na to juz chyba niema rady.
Telefon: OT715
Dołączył: 25 Mar 2004 Posty: 6 Skąd: Kraków
Wysłany: 09 Sie 2005 11:23
Wiec wyglada na to ze u mnie procek padl:( Najgorsze jest to, ze nie moge go sprzedac jako uszkodzonego bo w pamieci mam hasla i inne takie a nie da sie tego skasowac bez uruchomienia tela:/ Chyba ze macie jakies propozycje? Jakies spiecie zrobic? Do wanny go wrzucic czy do lodowki?:>>
Telefon: OT715
Dołączył: 25 Mar 2004 Posty: 6 Skąd: Kraków
Wysłany: 11 Sie 2005 12:48
gdeco napisał/a:
Wywal z niego kość flash i po problemie.
Za duzo babrania - wszystko jest w ekranach i niestety nie takich jak w nokiach - zdejmowalnych. Kosc pewnie tez jest lutowana. Ale dzieki za podpowiedz:]
Telefon: OT715
Dołączył: 25 Mar 2004 Posty: 6 Skąd: Kraków
Wysłany: 14 Sie 2005 11:49
No to w temacie - czy w moim przypadku, gdybym mial inny tel (uszkodzony, konkretnie nie rozpoznajacy sima) daloby sie poskladac z tego jeden? Jezeli to faktycznie kosc to czy oplacalne jest przelutowywanie? I czy ma to sens jezeli "dawca" nie widzi karty?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum