Wysłany: 13 Lip 2005 18:59 GD96 uwalony przy fleshowaniu, ale jeszcze kuma:-)
Czyli jak w temacie. Cala roznica w mojej sytuacji od tych ktore juz pare razy przewijaly sie na forum to to ze moj panasonic nadal calkiem wspolpracuje z kompem:-) Jednakze do rzeczy:
Dostalem GD 96, niestety wariowal, zwisy, czasami nie reagowal na klwisze itd. pomyslalem ze dobrze bedzie go sfleszowac. Uzylem programu WINmodo 3.0.9 Uzywajac pliku z flaschem o nazwie GAD96A17.REL i o rozmiarze 4MB.
Boot, i czesc glowna softu flaschuje sie bez najmniejszego porblmeu ale na zakonczenei winmodo wywala blad umy kontrolnej, i komunikat ABORTET:-( na LCD telefonu pojawia sie CRC ERROR i po zabawie. Fon sie nei wlacza. Fleschowac moge go ile chce razy, ale zawsze konczy sie tak samo. Pytanei jak go postawic, uzyc innego fleszera, czy innego flesza, jak tak to skad zaciagnac jakies pewne pliki? Z gory dzieki za pomoc.
Heretyk, Mam to samo i u mnie telefon leży juz 2 miesiące na półce. Niestety lektura którą znalazłem mi nic nie dała. Może teraz razem bedzie na raźniej. A tak poważnie to czas w końcu postawic tego fona tylko jak ??
panowie... co za zbieg okolicznosci u mnie lezy juz 3 miechy taki fon postawilem go flashem GD95 ale mowie... ahhh moze sie uda jeszcze oryginalnym z GD96 no i bateria padla i telefon martwy sobie lezy... a taki fajny byl jak przez 5 minu dzialal od tego czasu moje motto zyciowe to "nienaprawiaj czegos co dziala"
Telefon: NPL2, NPL1
Dołączył: 24 Mar 2004 Posty: 267 Skąd: Z piekła rodem...
Wysłany: 16 Lip 2005 15:19
nEMO,
to masz po panasonic'u
labik,
a próbowałeś resetować go CB2000 ?! mi czasami pomagało... aha ja bym uważał z downgradem na GD95, bo telefon (jak ma coś w eepromie - tzn. nie jest wyczyszczony) lubi sie wywalić na plecy...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum