Wysłany: 08 Lis 2005 19:37 6210 - kłopoty z włączeniem i "krzaczki"
Witam
Mam nokię 6210. Swego czasu dostała soft od 6250 (niemodyfikowany). Sam to robiłem i wiem że było wszystko wg zasad robione. Aparat był niegrzebany, a przynajmniej brak jest takich śladów. Używam go takiego ponad rok. I teraz w czym rzecz:
od jakiegoś czasu coraz trudniej było go włączyć. Jakby włącznik źle stykał. Ale w sumie po mocnym naduszeniu zawsze sie włączał. Bywało że sie w kieszeni sam wyłączał ale kłade to na karb zlego styku baterii.
Wczoraj wyjmuje z kieszeni - wyłączony. Nie uruchomił sie w ogóle (ładowany był dzień wcześniej, bateria trzyma normalnie 5 dni). Poleżał bez baterii około 2 godziny i po zożeniu nagle pozwolił sie włączyć, ale zanim to sie stało, przez ekram poleciały "krzaczki". Potem działał. Potem po kolejnym wyłączeniu już sie nie włączył. Cały dzień dziś kombinowałem, próbowałem zczytać flasha rollisem (bez rezultatu, nie startował, bo nie reagował na kliknięcie włącznikiem)
Dziś postanowilem go dla pewności naładować. Po podpieciu pod ładowarkę wyskoczyły "krzaczki" na cały ekran. Migały a potem zamarły. Nie włączył sie. Po odpięciu ładowarki i ponownym podpięciu pokazał sie prawidłowy pasek postepu. I fon się włączył !
Teraz sie ładuje i działa (na razie jeszcze go nie wyłączalem, musze profilaktycznie zczytać dane z niego)
Wiec pytam sie: o co tu chodzi? co może być powodem takiego działania?
I takie pytanie "przy okazji": czy mogę mając flasher dejana i m2bus, w jakiś sposób korzystajac z tych kabli dać impuls do włączenia aparatu?
(jak przez mgłę pamietam jak kiedyś mi sie 3210 tak same na kablach odpalaly, ale jak ?? nie pamietam)
Szukałem w archiwum podobnych problemów, ale jakoś nie trafiłem - moze ktoś pomoże teraz....
Z góry dzięki za odpowiedzi.
ale po roku używania ?? jaki to moze miec zwiazek, przecież mi sie bity nie przestawiły same, to nie Windows żeby oprogramowanie sie samo z siebie zespulo
wg mej skąpej wiedzy wydaje mi się że Dydol ma rację
systuacja na chwile obecną: fon działa, ale po wyłączeniu włącza sie tylko po podpięciu ładowarki (choćby na moment)
Ja niestety sam tego nie zrobię, hotaira nie mam a i stawianie ukladów na kulkach to nie moja specjalność
Moze ktoś polecić fachowy i niedrogi punkt we Wrocławiu ? Ile prawdopodobnie będzie mnie ta impreza kosztować?
Telefon: RM-217
Wiek: 26 Dołączył: 18 Cze 2003 Posty: 846 Skąd: Gardens of UK
Wysłany: 01 Gru 2005 13:16
dodam ze moja 6210 ostatnio miala podobne fazy (wylonczala sie w kieszeni, czasem sie nie chciala wlonczyc ).
Zauwazylem ze dzialo sie to tylko na powietrzu - w domu wszystko ok ( czyzby niska temperatura wpływała na prace MAD'a ?) FullFlash+grzanie i dalej to samo, po kilku dniach wszystko wrócilo do normy i nawet w bardzo zimnym otoczeniu smiga bez probemu... telefony sie starzeja...
Ja szczerze mówiąc stawiał bym na jakiś banał. Wymień elastomer wyczysc ją troszke spirytusem i delikatnie wygrzej, tyle możesz zrobić nie mając sprzętu.
MAD w 6210 nie jest klejony?? Bo nie pamiętam Jeśli jest klejony (o ile jest popsuty) to miom zdaniem bedziesz miał cięzko z naprawą, nie wiele punktów bedzie chciało to robić, a jak juz ktoś się zdecyduje to za dość dużą kwote jak na ten telefon.
Ja sobie ze spokojem daje rade bez (wystarczy bardzo wysoka tęperatura na sam układ i troszke wprawnych rączek ) ale nie robił bym tego za 10 zł bo poprostu to jest bez sensu...
co do kleju w dct3.. schodzi bez problemu.. przewaznie odchodzi razem z procem caly i szczatkowe ilosci zostawaly na plycie.. (przynajmniej jak robilem).. z drugiej strony dawac nowego mada nie wiem czy warto jak masz kupic nowego.. uzywki jedynie w 82.. czasem
z tyn klejem bywa różnie !! ile razy juz coś z... przez ten klej ! dla zaawansowanego to także jest nieraz dużym problemem ps rybol jakich środków używasz ?
Dzięki za odpowiedzi, potwierdza sie sprawa że to MAD...
A troche z innej beczki, czy kablem Fbus mogę zgrać ksiażke z 6210, np Oxygenem lub czymś? Ten kabelek mam do kompletu z flasherem do liczenie sum i zdejmowania locków (taki stary multizestaw z paroma końcówkami). O ile wiem to do komunikacji jest DLP3 czy jakoś tak, i teraz nie wiem czy m2bus jest kompletnie inny, czy to u mnie coś szwankuje, bo nie moge sie połączyć.
Dzięki za odpowiedzi, potwierdza sie sprawa że to MAD...
A troche z innej beczki, czy kablem Fbus mogę zgrać ksiażke z 6210, np Oxygenem lub czymś? Ten kabelek mam do kompletu z flasherem do liczenie sum i zdejmowania locków (taki stary multizestaw z paroma końcówkami). O ile wiem to do komunikacji jest DLP3 czy jakoś tak, i teraz nie wiem czy m2bus jest kompletnie inny, czy to u mnie coś szwankuje, bo nie moge sie połączyć.
Uniwersalnym też powinno pójsć połaczenie, ale nie z pc suite tylko z LM, i jesli już to dedykowany jest DLR 3 (P)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum