Telefon: SE K750i
Dołączył: 31 Mar 2004 Posty: 20 Skąd: Poznan
Wysłany: 11 Paź 2006 12:49
Witam. Domyslam sie ze chodzi o czarnego sx1 ?? Tego w którym aby zrobić smoka trzeba podnosić procka by zrobić tp. Mogę tylko powiedziec że ostatnio opracowałem metodę na robienie loka z tego modelu bez podnoszenia procka. Jak narazie skutecznosć to 3/3 ale idzie bez większych problemów no i niema ryzyka takiego jak przy podnoszeniu procka. Pozdrawiam. Pywoo
Ostatnio zmieniony przez pywoo 11 Paź 2006 12:50, w całości zmieniany 1 raz
Crashi, to chodzi o ciecie sciezki, tylk oze by sie do niej dostac rowniez trzeba pare rzeczy wylutowac i nie jest ona tak widoczna jak w np A52 itp. no chyba ze kolega pywoo, ma jakis inny sposob to chetnie bym sie doiwedzial co i jak
Telefon: SE K750i
Dołączył: 31 Mar 2004 Posty: 20 Skąd: Poznan
Wysłany: 11 Paź 2006 15:22
Ale tu widzę koledzy wyciagają szybko wnioski moze na dniach zrobię całą solucję na to, bo jest troche kombinacji. Muszę się zastanowic czy tak cenna solucja może ujzeć światło dzienne
Telefon: SE K750i
Dołączył: 31 Mar 2004 Posty: 20 Skąd: Poznan
Wysłany: 11 Paź 2006 18:52
lumik nie mów że nie ma żadnego ryzyka. Wystarczy że drgnie ręka i już trzeba kule na nowo stawiac. Za wczesnie ruszysz procka i pady odejdą. A czasem poprostu złośliwość rzeczy martwych.
zrobilem do tej pory kilkanascie czarnych sx1 i nie spotklaem sie zeby odeszly pola przy wyjmowaniu, prawda ze kulki nieraz trzeba postawic , ale to raczej dla wiekszosci nie ejst duzym problmem
Telefon: SE K750i
Dołączył: 31 Mar 2004 Posty: 20 Skąd: Poznan
Wysłany: 11 Paź 2006 21:51
zawsze kiedyś jest ten pierwszy raz myślę że kwestię ryzyka można rozpatrywać indywidualnie;) ale nie ulega wątpliwości że łatwiej i prędzej się to robi bez zdejmowania procka
...............................................................................................................................
znalazłem troche czasu no i jest solucja na simloka
Ostatnio zmieniony przez pywoo 31 Paź 2006 11:20, w całości zmieniany 2 razy
Z tego co mi wiadomo to ścieżka przechodzi na skraju miejsca gdzie leży procek. Ale po co ryzykować cięciem zupełnie nie rozumiem tego. Przecież podnosisz procka a nawet jak zlejesz kulki to nowe stawiasz w 2 minuty. No chyba że ktoś jest tak inteligentny że nakłada gotowe kuleczki. To strata czasu.
Ostatnio zmieniony przez markus710 24 Lis 2006 09:35, w całości zmieniany 1 raz
Telefon: SE K750i
Dołączył: 31 Mar 2004 Posty: 20 Skąd: Poznan
Wysłany: 24 Lis 2006 13:19
l_enin na elektrodzie to ja tą solucję umiesciłem i jest ona mojego autorstwa... http://www.elektroda.pl/r...3541&highlight=
no chyba że nie widziałeś kto ją tam umiescił. A co do skutecznosci to ja już tak 5 sztuk zrobiłem i wszystkie żyją!!
Ostatnio zmieniony przez pywoo 24 Lis 2006 13:20, w całości zmieniany 1 raz
sorry za odkopanie ale chce potwierdzic ze ta solucja jest ok widzialem na wlasne oczy zajelo to ok 10minut.. wiec czy podnoszac procka jestescie wstanie zrobic to szybciej chyba nie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum